Jestem świrem

blog niecodzienny

Cudzysłów

Dziś reklamowałem w sklepie butelkę dość drogiego alkoholu. Nie, nie namawiałem do kupowania – byłem tam ponieważ pół godziny po przywiezieniu do domu, usłyszałem huk a zaraz po nim odgłos lejącej się na podłogę cieczy. Butelka pękła z niewiadomych przyczyn i opróżniła się bez odkręcania…

Pracownica biura obsługi klienta wysłuchała mojej relacji a następnie przystąpiła do sporządzania protokołu. Patrzyłem jak pisze… Stojąc na półce butelka po prostu WYSZCZELIŁA… Zapytałem czy na pewno tak chciała napisać. Spojrzała na mnie, potem na to co napisała i z uśmiechem powiedziała:
– No tak, powinien być cudzysłów! Przecież butelki nie szczelają!
Odwzajemniłem uśmiech i powiedziałem: czasem jednak tak…

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o